niedziela, 1 grudnia 2013

Sierociniec (2007)

 Jeżeli w historii jest coś PORUSZAJĄCEGO, to poruszy, a jeśli nie to po cóż na siłę wyciskać z widza łzy?  "Sierociniec" to kawał dobrego horroru.

Sierociniec .. ah co tu wielu mówic.
Każdemu kto jeszcze nie oglądał gorąco polecam ten horror
Dlaczego?
Ponieważ jest inny niż reszta filmów,
ma wyraźny przekaz do widza który trafi do serca nawet człowieka "z kamienia " .
„Sierociniec” jest typem produkcji, które rozgrywają się na więcej niż jednej płaszczyźnie. Ogólnie mamy do czynienia z horrorem, wydarzeniami oscylującymi wokół parapsychologii.
" Zdecydowanie różni się od japońskich filmów, które można scharakteryzować zdaniem – „jak zobaczysz jeden z nich, to widziałeś wszystkie” (mordercza kaseta, telefon, lodówka czy toster nie poprzestaną, jak nie wybiją małego miasteczka) oraz jest pozbawione amerykańskiego kiczu i powrotów po raz n-ty (jedenasty comeback Jasona, czy szóste masakrowanie piłą mechaniczną). „Sierociniec” wpisuje się w kanon europejskiej kinematografii, ale wbrew pozorom nie traktuje jedynie o rzeczach nadprzyrodzonych. Istotnym zamiarem twórców było zwrócenie uwagi na fundamentalne sprawy, nie poprzestając jedynie na wystraszeniu widza." 
~dzięki stornie paradoks.net   
 Horror ten nie jest zwyczajny.
Nie widziałam drugiego takiego filmu,o takiej fabule.


 NIE JEST OKLEPANY
BRAWA DLA REŻYSERA ZA POMYSŁ

Film bardzo dobry ,godny polecenia moja ocena to : 9/10